Strona główna > KSIĘGARNIA > Literatura piękna > Poezja > polska > Dziewczyna z uciętą głową

Dziewczyna z uciętą głową

Dostępność: Dostępna
Cena: 12 zł 10 zł
Zamów

O książce:

 

Kot 
 
Czwartkowi – kotu Jacka Napiórkowskiego 
 
 
Znowu jesienny deszcz chodzi po dachach 
kijem po kręgosłupach grzmoci rynny blaszane 
wstać z łóżek nie chcą godziny poranne 
pod parasolem spieszy się pan Józef K. 
poeta somnambulicznych pasji 
spiralą gwiezdną i strachem bez dna 
są słowa Księgi w jego dzielnej duszy: 
w nocy przyjdę jak złodziej twój świecznik poruszę 
jego życie jest pieśnią tonącej Ofelii 
jego radość już dawno wszyscy diabli wzięli 
skąd ta ikona? Dobryj weczer Boża Mater 
kocham promieniujący błękit Twojej szaty 
rozpada się epoka prochu na księżycu 
karetką pogotowia jest księżyc gdy w sercu 
noc mi zamiauczy – zimna ciemność w piecu 
ów eteryczny geniusz w dźwiękach dzwonu 
siła przestrzeni… emanacje głębin Acheronu 
wszystkim straceńcom moje oczy świecą 
znam Arkadię miłości… pozostał mi po niej 
ciemny bezmiar wód… unosi się nad nim 
duch wspomnień zmęczony w daremnej pogoni 
łzy? Wszystkie łzy są jednakowe 
łzy mordercy którego upokorzyło prawo 
łzy dziecka kiedy oszukuje matkę 
łzy żeglarza gdy tonie ze swą starą nawą 
i łzy ekstazy w porannym ogrodzie 
lśniące oślepiające… nie dają nadziei 
substancje neutralne może się z nas śmieją 
halogenowe światła pędzących taksówek 
zwężam zielone źrenice… pies biegnie 
opiszę komizm tego wieku… gdzie ołówek? 
uleciał z wiatrem i świeci na niebie 
zima już… śnieg w czerwonym kapturze 
chodzi po dachach… dobrze mi na parapecie 
nawet w czas mrozu kiedy wyją psy zamieci 
Mikołaj Rej był kotem szczęśliwym to pewne 
leżał na ciepłej ławie w swoim dworze 
dymiły miski z jadłem gdy zamarzło morze 
i zazdrościli mu chłopi i krewni 
żywi a jakby zakopani w drewnie 
idzie dziewczynka w śnie śmiertelnym pogrążona 
wie że na ziemi szczęście jest złudzeniem 
oby nim było też nasze cierpienie 
pod czarną gruszą usiądzie znużona 
w dolinie mefistofelicznych mamideł 
taaak… jest potęga która nas zwycięża 
znają ją doświadczeni grabarze i księża 
widzę Rzym z nożem w plecach: słup czarnego dymu 
jama niezgłębiona… w Rzymie nie ma Rzymu 
pod ziemią widzę czyste warstwy niedotknięte 
szałem historii obrazami olśnień lub przekleństwem 
w Rzymie odwiedziłem stryja w Colosseum 
zdziczał ledwie mnie poznał… tyle drzew minęło 
czułem się jak strząśnięty proch z przydrożnych pinii 
na marmury marności Capitolu – finis 
 
Rzym, styczeń 2008 

Parametry:

 Oprawa: miękka
 Strony: 64
 Format: A5
« wstecz

Koszyk

Aktualnie koszyk jest pusty